Każdy z nas narciarzy, czy snowboardzistów zastanawia się jak zagospodarować swoją pasję w lato – znaleźliśmy odpowiedź „wakeboard”. Ktoś się pyta – skąd się bierze ta przyjemność w jeździe, czy to na nartach, czy na desce lub tajkku. Z odpowiedzią przyszedł nasz mentor i w sumie dobra dusza serwisu inż. Tomasz Dziedzic z Włocławka, twórca Trajkka, właściciel firmy TRIKKE Polazd sp. z o. o., który przedstawił nam teorię, że wszystko tkwi w błędniku, balans ciała, czy to w trakcie jazdy na desce, nartach, deskorolce, czy na wymyślonym przez niego trajkka powoduje stan relaksu, to że tęsknimy za tym uczuciem, poszukując co rusz to nowych wyzwań. Trudno się nie zgodzić, z tą teorią bo faktycznie tak jest. My naszą małą grupą, z synem i jego dobrym kumplem, poszukując tego stanu, nawet nie wiadomo już w jakich okolicznościach wylądowaliśmy w Głownie w Central Wake Park. I nie to, że to była chwila natchnienia do rekreacji. Już rok temu ukończyliśmy szkolenie podstawowe na wyciągu 2.0, jest to typowy tzw. orczyk do nauki jazdy, ale nasz kompan Kuba, okazało się, szedł podobna drogą, zdobywając pierwsze szlify, na desce, na wodzie w zupełnie innym miejscu. Spotkaliśmy się na wspólnym wypadzie w Głownie, ktoś powie przypadek, nie sądzę.
Podsumowując to był strzał w 10. Trafiliśmy co prawda w dzień zawodów w trikach organizowanych przez CWP w Głownie, czuliśmy się na początki nieco zagubieni, w środowisku profesjonalistów, ale ta sytuacja spowodowała w nas, jeszcze większą chęć poznania trików i akrobacji na przeszkodach na wodzie. Różnica w prędkości na wyciągu 2.0 i 6.0 z ok 7-8 km/g na ok. 28 km/h na 6.0 obrazuje skale trudności. Jak to mówią było ciężko – ale daliśmy radę, stary również. Piszę tą relacją chcąc Wam uświadomić, że wiek to tylko cyfra i 50 latek, jest w stanie się przygotować do jazdy na wekaboardzie, małymi krokami, do przodu, walka do końca, nie poddawanie się, mimo kilku nieudanych prób, kiedy w końcu wszystko zaczęło nam wszystkim wychodzić, zrobiło się przyjemnie, poczuliśmy to co dają narty, snowboard – wolność, reset i przyjemność z jazdy 😉

Trzymajcie się i żyjcie wg. własnego rytmu.
Pozdrawiam,
Robson – serwisant 2SKI

Kategorie: wakeboard